O tym jak kozioł Tusk osuwa się po tragicznej grobli SAFE.

Autor: Paweł Lechowski 3/5/2026 12:12:15 AM Ilość odsłon: 6 Kategoria: Portal

 

Kiedy pierwszy raz czytałem Fausta Goethego zwróciłem uwagę jest on w istocie tragedią grecką. Tragos to śmierdzący cap, kozioł, z którego wywodzi się ponura nazwa tragedii. Jednakże to co Greków jest wynikiem zmagania się z losem, u Tuska – Fausta jest katastrofą,  wynikiem dobrowolnie zawartej umowy  z własnym egoizmem.   

Teraz widzę, że Goethe opisał Tuska.  Faust to metafora kogoś, kto  bardzo, ale to bardzo chce przewodzić swojemu ludowi w budowaniu wielkiej grobli.  a że nie wierzy jego w moc sprawczą,  bo polskość to nienormalność,  więc zawiera umowę z diabłem, dobrowolny układ o nazwie SAFE by sprawę przyspieszyć.

Ten układ i kompromis śmierdzi capem, kozłem właśnie, diabłem z Niemiec, Mefistofelesem, którego postać zewnętrzną mitologia chrześcijańska wzięła od kozła-satyra.

Tusk – Faust to konformista, który bierze pieniądze od Niemca diabła i wydaje zarządzenia:

                                 Tu ludzi za mało;

Do pracy trzeba niezliczonych rzesz.

Popędzaj groźbą, zachęcaj pochwalą,

Obiecaj, przekup,  zmuszaj – rób co chcesz!

Codziennie stawaj przede mną i mów.

Jak rośnie grobla, dokąd dobiegł  rów.  

 Moralne instytucje demokracji nie są przygotowane na smród z rudego tragosa.  Kiedy polityk chce za wszelką cenę osiągnąć swój cel, sprawa wolności musi się skończyć tragicznie. Oto dlaczego w naszym pięknym królestwie wszystko tonie w ponurym kurestwie.

Anatomia upadku Tuska 

Aktualności

Najnowsze

Najczęściej czytane

Terror kanarów w Toruniu  (odsłon: 16503)

 Ilość odsłon:2288677